przyczyny-powstawania-osteoporozy
Przyczyny powstawania osteoporozy

Osteoporoza nazywana jest cichym złodziejem kości. Dotyka zarówno kobiety jak i mężczyzn, nie tylko w starszym wieku. Kobiety stają się o nawet o 40% lżejsze oraz o 10% niższe. Większa liczba kobiet, które ukończyły 80 rok życia jest lekka, dokładnie jak piórko. Określenie: „Mała staruszka” często jest używane, a odnosi się ono oczywiście do starszych pań. Jednak, nie chodzi tutaj tylko o niewielką masę ciała, która wynika przede wszystkim ze zmniejszenia się masy mięśniowej, tkanki skórnej i tłuszczowej. Oszacowano, że w ciągu całego życia kobiety tracą około 40% masy kostnej, natomiast mężczyźni 25% . Jest to bardzo dużo. W rezultacie ich kości mogą stawać się coraz lżejsze, oraz co ważne – dużo delikatniejsze, a przez to i słabsze. Do tego poziomu, że niemal załamują się pod wpływem ciężaru ciała. Z tego względu, a także z powodu uszkodzeń dysków międzykręgowych, kobiety średnio w wieku 65 lat stają się dużo niższe (nawet o 4,5 cm). Zmniejszenie ilości hormonów żeńskich przyczynia się do mniejszej gęstości mineralnej kości. Obniżenie stężenia żeńskich hormonów, szczególnie od czasu menopauzy, powoduje natychmiastowy spadek masy systemu kostnego (o 1,6% rocznie, co daje 15% w okresie 10 lat). Na dodatek zachodzą istotne zmiany w budowie masy kostnej. Wszystkie te procesy sprawiają, że kości stają się coraz bardziej słabe (osteoporoza). Zwiększa się ryzyko złamania kręgosłupa, który stabilizuje ciało, ale także kości nadgarstka i biodra. Zasadnicze jest to, że prawie każde złamanie może skutkować niepełnosprawnością.

Starzejąca się Europa i galopująca osteoporoza

Stwierdzono, że w państwach Europy, u ludzi prawie co 30 sekund dochodzi do złamania kości z powodu osteoporozy. To już plaga epidemii. W zasadzie wapń nie rozwiązuje problemu. Wiele osób mówi sobie, że wapń wspomoże tkankę kostną i problem będzie rzekomo rozwiązany. W istocie nie tędy droga. To prawda, że minerał ten jest niezbędnym budulcem kości, aczkolwiek jego niedobory mogą pojawiać się bardzo rzadko, ponieważ wystarczająca ilość wapnia jest obecna w spożywanej żywności, np. przetworach mlecznych, produktach zbożowych, orzechach, wodzie mineralnej bądź „twardej” wodzie kranowej, oraz w suszonych świeżych owocach, kawie, warzywach, migdałach, nasionach roślin oleistych, roślinach strączkowych, jajkach, algach morskich i skorupiakach. Wszystkie te wymienione produkty żywnościowe posiadają niemałe ilości wapnia. Jedną z przyczyn odwapnienia kości nie jest zasadniczo brak wapnia w diecie, ale kłopot z jego właściwym przyswajaniem oraz utrzymaniem w strukturach kości.

Utrzymanie wapnia w kościach i zębach

W celu przyswojenia pierwiastka i utrzymania jego w kościach, niezbędny jest magnez (360 mg na dobę), witamina D (około 1500 j.m. dziennie) oraz witamina K2 (90 mg każdego dnia). Tarczyca oraz przytarczyce naturalnie produkują kalcytoninę i parathormon, które wspomagają wiązanie wapnia w tkance kostnej. Potrzebne są również hormony płciowe, ponieważ dzięki nim system kostny rośnie w czasie dojrzewania, a w przypadku menopauzy stężenie tych hormonów ulega zmniejszeniu, masa układu kostnego się obniża. Aby temu zapobiec, lekarz może przepisać hormon DHEA (dehydroepiandrosteron, który jest również naturalnie produkowany z cholesterolu przez nadnercza), w ilości około 25 mg dla kobiet oraz 50 mg dla mężczyzn. Kluczowe jest to, aby wapń „nie uciekał”, z kości, a tak się dzieje, w czasie gdy w ustroju długotrwale utrzymuje się zbyt wysoka kwasowość. Zbyt wysokie spożycie mięsa, przetworów mlecznych, a także soli kuchennej, węglowodanów oraz zbyt mała konsumpcja warzyw (działają one zasadowo i równoważą kwasowość) powoduje, że wapnia ubywa, ponieważ organizm spożytkowuje go jako tzw. buforu, w celu zmniejszenia poziomu kwasowości krwi.

Prawdziwe przyczyny osteoporozy

Osteoporozę może wywołać przede wszystkim zniszczenie białek, które tworzą strukturę kości. Szczególnie degradacja kolagenu. Do nich właśnie w optymalnych warunkach przyczepia się wapń. Gdy się one rozpadają, minerał znika. Jednocześnie z wapniem znika także inny pierwiastek, czyli fosfor, precyzyjnie związany z wapniem. Zjawisko to definiuje się jako demineralizacja kości, która powoduje, że kości stają się bardzo słabe i mniej wytrzymałe. Stosowanie suplementów wapnia może spowodować zwiększenie ryzyka zawału mięśnia sercowego aż o 30%! Dlatego nadszedł odpowiedni czas, na to, aby spróbować czegoś innego. Nasuwa się pytanie, co zrobić, aby efektywnie wesprzeć swój organizm i uruchomić wewnętrzne procesy wzmacniania kości. Można się tego dowiedzieć dzięki programowi “Osteoporoza-Jak wzmacniać kości oraz obniżyć ryzyko ich złamania”. W programie tym można znaleźć wszystkie potwierdzone naukowo naturalne sposoby zapobiegania osteoporozie oraz metody jej terapii. Tak, aby każdy korzystając z informacji zawartych w programie mógł je wdrożyć i tym samym zapewnić sobie możliwość swobodnego poruszania się oraz radość życia. Podano tam tak różnorodne rozwiązania jak leczenie hormonalne, przywrócenie organizmowi bilansu kwasowo-zasadowego, fitoterapia (ziołolecznictwo), suplementacja mikro i makro pierwiastkami. W programie tym znajduje się ponadto 29 sprawdzonych kulinarnych przepisów na smakowite potrawy, dzięki którym będzie można zapobiec osteoporozie. W celu pogłębienia wiedzy należy zapoznać się z resztą niezbędnych informacji, zawartych na tej stronie.

Wzmocnienie białek wchodzących w skład kości.

Mechanizmy powstawania tych białek oraz procesy ich regeneracji zostały już wcześniej omówione.Należy zaznaczyć, że w tych mechanizmach biorą udział osteoblasty, czyli komórki kościotwórcze. Współpracują one razem z komórkami, które odpowiadają za eliminowanie starych komórek kostnych. W optymalnych warunkach te dwa rodzaje komórek nieustannie pracują, aby usuwać stare, dojrzałe komórki, a także odtwarzać kości. Dzięki temu procesowi co 10 lat człowiek ma odnowiony w pełni szkielet. Z drugiej strony, osteoblasty, które tworzą kości mogą niestety zwolnić rytm, i zatrzymać się bądź umrzeć. Sytuacja ta może nastąpić w przypadku powstania stanu zapalnego, bowiem związki chemiczne produkowane w tym czasie przez organizm człowieka (interleukiny, cytokiny i interferony) szkodzą osteoblastom w towarzystwie kortyzonu oraz jego pochodnych.

Kortyzon jest związkiem niebezpiecznym dla kości. Tylko we Francji spowodował plagę około (500 tysięcy przypadków) osteoporozy. Wśród innych leków niekorzystnie wpływających na osteoblasty wymienia się: lit (stosowany w psychiatrii), klopidogrel (przepisywany w chorobie wieńcowej), a także metotreksat (zasadniczy mankament stosowany w chemioterapii przeciwnowotworowej, używany również w terapii reumatoidalnego zapalenia stawów), środki przeciwdrgawkowe, mające zastosowanie w leczeniu epilepsji. Jeśli chodzi o palenie papierosów to każde zaciągnięcie się dymem papierosowym wyzwala wiele milionów agresywnych wolnych rodników, przenikających bezpośrednio do krwi oraz niszczących osteoblasty.

Odchudzanie i jego wpływ na osteoporozę

Warto wziąć pod uwagę diety odchudzające. Otóż zmniejszenie masy ciała na początku diety redukcyjnej nie jest rezultatem obniżenia się tkanki tłuszczowej, ale głównie wynika z utraty masy tkanki kostnej i wody. Wiele kobiet notorycznie się odchudza przeciętnie od kilku dni albo kilku tygodni przed nadejściem lata, ponieważ pragnie zmieścić się w ulubiony kostium kąpielowy. To dość negatywnie oddziałuje na białka szkieletowe, i może prowadzić do tzw. efektu jo-jo. Istotne jest, aby zniwelować wszystkie te przyczyny, które szkodzą komórkom kostnym, czyli osteoblastom, a tym samym osłabiają masę kości i zakłócają proces ich mineralizacji. Substancje odżywcze, które odżywiają osteoblasty, stymulują ich czynność oraz namnażanie się. Można zwiększyć konsumpcję produktów żywnościowych, zawierających związki odżywcze, które właściwie wpłyną na te komórki, pobudzą ich aktywność, rozwój. Jeśli sama dieta nie wystarczy niezbędna jest suplementacja. Magnez powinien być dostarczany w ilości 360 mg dziennie, a jego dodatkową zaletą jest to, że polepsza absorpcję i przyłączanie się wapnia i fosforu do kości.  Cynk (11 mg na dobę), pomaga produkować kolagen (kluczowe białko, które wchodzi w skład kości). Z kolei krzem, to pierwiastek, który także stymuluje aktywność oraz namnażanie się osteoblastów. Należy stosować go w dawce od 6 do 12 mg na dobę.

Substancje odżywcze, które pomagają produkować białka kości.

Trzeba wiedzieć, że osteoblasty muszą mieć z czego wyprodukować białka wchodzące w strukturę kości. Do wytwarzania białka, które tworzy macierz kostną (kolagenu), konieczna jest zawartość witaminy C (około 500 mg dziennie, w formie znacznej ilości nie tylko świeżych warzyw, ale i owoców) i witamina B6. Kości można porównać do mięśni: im intensywniej pracują, tym są bardziej wytrzymałe. W celu utrzymania prawidłowego stanu kości oraz ich wzmocnienia powinno się kości używać, podobnie jak i mięśni.

Podczas uprawiania aktywności fizycznej, na kości wywierany jest nacisk, wstrząsy i napięcia, które są dla nich korzystne. Natomiast bezczynność powoduje, że masa kostna zauważalnie się zmniejsza. Trzeba zachować jednak umiar, bowiem nadmierna aktywność ruchowa (sporty wyczynowe lub maraton) przyczynia się do obniżenia stężenia estrogenów, czyli żeńskich hormonów, co skutkuje obniżeniem masy tkanki kostnej.

Uwaga z podażą suplementów z wapniem

Zaleca się unikać suplementacji wapnia. Jak wspomniano wyżej, nie istnieje potrzeba spożywania większej ilości wapnia. Po prostu trzeba go lepiej przyswajać i skutecznie utrzymać jego poziom. Suplementy diety, które zawierają wapń są zatem niekonieczne. W tym miejscu trzeba zasygnalizować, że powstała analiza, w której dowiedziono, że pojawia się zwiększone ryzyko złamań przy spożywaniu wapnia w ilości przekraczającej 1157 mg dziennie, a taką ilość ewidentnie można osiągnąć podczas dodatkowej suplementacji. Mimo, to suplementy diety zawierające wapń mogą przyczynić się do zwapnienia tętnic wieńcowych (oplatają one mięsień sercowy). Test przeprowadzony w Nowej Zelandii, w którym uczestniczyło 1470 kobiet w wieku 74 lat dowiódł, że w przypadku przyjmowania około 1000 mg wapnia na dobę znacznie wzrastała ilość przypadków zawałów serca. Jaki z tego wniosek? Nie należy czekać, ale wdrożyć powyższe wskazówki. Pozwolą one istotnie zmniejszyć ryzyko złamań kości, a także ryzyko, że wraz z upływem lat kościec stanie się mniejszy. Wytyczne należy zastosować. Wpływie to w sposób optymalny nie tylko na kości, ale przyniesie szereg innych pozytywnych rezultatów dla ogólnej kondycji zdrowotnej.
Hipoteza, że wapń, który jest spożywany wraz z żywnością, przenika do kości, jest jednym z najbardziej zakorzenionych groźnych kłamstw w dziedzinie medycyny. Faktycznie wapń, który pochodzi z pokarmu nie ma absolutnie żadnego powodu, aby przenikać do kości. Ścieżka, którą przebywa, jest zwykle o dużo bardziej prostsza. Minerał ten przedostaje się do krwi, a następnie osiada w tętnicach. Potem łączy się z płytkami krwi, cholesterolem, a także pozostałym substancjami krążącymi we krwi i tworzy poszerzającą się i twardniejącą z upływem czasu blaszkę miażdżycową. Gdy taka blaszka rozprzestrzeni się, wówczas tętnice stają się niemal tak twarde jak kamień. Kardiolog w takiej sytuacji mógłby stwierdzić, miażdżycę oraz to, że w każdej chwili może nastąpić zgon z powodu zawału mięśnia sercowego albo udaru mózgu. Prawdopodobnie nie obejdzie się bez zastosowania diety, która może być przygnębiająca i bazująca przede wszystkim na gotowanych warzywach i pełnoziarnistych produktach zbożowych bez tłuszczu, a do tego recepta na zakup statyn w postaci tabletek, które powodują silne bóle mięśni oraz zaniki pamięci. Wskazany byłby też systematyczny wysiłek fizyczny, który może okazać się uciążliwy, ze względu na zatkane tętnice. A to wszystko bez cienia najmniejszej szansy, że problemy te znikną. Wręcz odwrotnie takie czynności prędzej czy później mogą doprowadzić do umieszczenia stentu w naczyniach krwionośnych, a ostatecznie śmierci.

Jest dostatecznie dużo badań dotyczących wapnia i jego roli w organizmie

W 2010 roku opublikowano wyniki badań w naukowym czasopiśmie dotyczącym medycyny (British Medical Journal) i udowodniono, że osoby stosujące wapń jako suplement diety miały podwyższone ryzyko zawału serca. Mało tego, w tym samym okresie kości mogą tracić coraz więcej tego minerału, a to je jeszcze bardziej osłabia (osteopenia), a potem czyni je porowatymi (osteoporoza). Nawet najmniejsze uderzenie sprawi, że kości mogą się złamać, niczym linijka. Zarówno w biodrze, nadgarstku, czy szyjce kości udowej. Dlatego też trzeba odpowiednio wcześniej działać tak, by jak to tylko możliwe, wapń przyjmowany z pokarmu trafił w należyte miejsce, a więc nie do tętnic, ale do kości. W celu lepszego zrozumienia, tego jak uniknąć opisanego powyżej przykrego zjawiska, można przytoczyć kilka podstawowych informacji na temat kości. Przedstawiono je poniżej.

Zasadnicze fakty dotyczące kości, które powinno się znać.

Kości składają się głównie z macierzy kolagenowej, która jest strukturą, zawierającą wiele minerałów. Można by stwierdzić, że kolagenowi odpowiada żelazo. Minerał ten zapewnia elastyczność kościom. Pierwiastki, takie jak magnez, wapń i fosfor nadają z kolei twardość. Bez struktury kolagenowej, która zapewnia giętkość kości, nastąpiłaby ich niepożądana łamliwość i kruchość. Idealnym przykładem może być zwykła kreda, która posiada gęstą, ale też bardzo kruchą strukturę i dlatego jest nietrwała. Jej złamanie można porównać do łamania się kości. Komórki w ciele, łącznie z komórkami występującymi w kościach, nieustannie się odnawiają. Dojrzałe, stare komórki muszą zostać usunięte, aby mogły powstać zupełnie nowe. Za ten proces w kościach odpowiadają osteoklasty, które „zjadają” dojrzałe komórki tkanki kostnej. U kobiet to estrogeny, czyli żeńskie hormony, monitorują aktywność osteoklastów. Zmniejszenie stężenia estrogenów podczas menopauzy może być brzemienne w skutkach. Osteoklasty poprzez swoją czynność, redukują nadprogramową liczbę komórek kostnych, a w efekcie kości stają się przepełnione małymi dziurkami i wyglądem przypominają gąbkę. Kolejny żeński hormon, progesteron, wspomaga wydzielanie nowych komórek kostnych (osteoblastów), które wypełniają próżnie powstałe na skutek redukcji starych komórek. Równocześnie z zatrzymaniem owulacji jajniki nie produkują już progesteronu, i w związku z tym osteoblasty nie są w stanie pracować tak sprawnie jak przedtem. Aby spowolnić spadek masy kostnej, wielu specjalistów rekomenduje kobietom spożywanie znacznych ilości obfitujących w wapń produktów mlecznych, a także przyjmowanie wapnia w formie suplementu diety.

Niedoceniana witamina D

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z zagrożenia jakim jest niedobór witaminy D w organizmie, przez to wielu ekspertów zaleca stosowanie tej witaminy, ponieważ pomaga ona w przyswajaniu wapnia. Jest to krok w prawidłowym kierunku, ponieważ witamina D wspomaga wchłanianie fosforu i wapnia w jelitach. Bez niej składniki mineralne po przejściu przez cały system pokarmowy człowieka trafiałyby niestety prosto do toalety. Tak więc, aktywność witaminy D jest jak obosieczny miecz, albowiem: pomaga jelitom we wchłanianiu wapnia oraz fosforu, ale nie tylko.  Pomaga też nerkom w wydalaniu tych minerałów z ustroju pod wpływem działania parathormonu (PTH). Warto zwrócić uwagę, że ta druga rola jest w każdym calu konieczna. Zbyt duży jednoczesny poziom wapnia i fosforu w osoczu krwi może skutkować wytrącaniem się fosforanu wapnia w postaci niewielkich kryształków, które to blokują naczynia kapilary, inaczej naczynia włosowate (są to niewielkie, cienkościenne naczynia krwionośne, które zasilają oczy i inne tkanki i narządy). W związku z tym pojawia się następujący dylemat. Gdy wapń znajdzie się już we krwi za sprawą witaminy D, to jak zapobiec jego wydaleniu przez nerki (w formie moczu) oraz jego odkładaniu się w różnych tkankach, szczególnie w tętnicach i jak naprowadzić go bezpośrednio do kości? Rozwiązaniem jest przyjmowanie witaminy K2 wraz z wapniem oraz witaminą D. Witamina K2 działa jak bardzo ważny kofaktor dla gamma-karboksylazy, naturalnego enzymu. Umożliwia karboksylację, białka kostnego, które zawierają kwas gamma-karboksyglutaminowy (osteokalcyny). Bez procesu karboksylacji osteokalcyna nie jest w stanie wiązać się z hydroksyapatytem. W monitorowanym badaniu klinicznym przeprowadzonym na grupie 172 kobiet z osteoporozą podawano w sposób przypadkowy każdego dnia dawkę witaminy K2 (w ilości 45 mg/j), oraz witaminę D3, albo obie naraz bądź placebo przez okres 24 miesięcy. Jednoczesna terapia witaminą K2 i D3 pozwoliła na istotny wzrost gęstości mineralnej kości (4,92 (+/-) 7,79%), w czasie gdy stosowanie osobnej witaminy K2 korelowało ze zwiększeniem gęstości tylko o 0,135% (+/-) 5,44%, co nie stanowi większej zmiany w porównaniu do początkowych wartości. Po upływie około 18-24 miesięcy odnotowano, że gęstość mineralna kości u kobiet z zespołu przyjmującego witaminę K2 była zauważalnie większa, a niżeli u grupy stosującej placebo. Biorąc wszystko pod uwagę,  można stwierdzić, że połączenie witamin K2 i D3 okazało się bardziej efektywne niż leczenie każdą witaminą osobno. Inna analiza przyniosła podobne rezultaty. W badaniu tym uczestniczyły 92 kobiety po menopauzie w wieku od 55 do 81 lat, i zostały one podzielone w sposób losowy na cztery zespoły, którym w każdym dniu podawano witaminę K2 (w dawce 45 mg), alfakalcydol (prekursor aktywnej witaminy D3) (dawka 0,75 mg), oraz kompozycję obu tych witamin bądź mleczan wapnia (2 g). Po okresie zanotowano, że gęstość mineralna kości u kobiet z zespołu stosującego witaminę K2 i drugiej grupy spożywającej alfakalcydol istotnie zwiększyła się w porównaniu z zespołem, który stosował wyłącznie mleczan wapnia. Natomiast terapia obiema formami witamin naraz miało przebieg synergiczny i pozwoliło na istotny wzrost gęstości mineralnej tkanki kostnej równy 1,35%.

Podsumowanie tematu

Reasumując, ważne jest, by nie zapominać o innych „cegiełkach”, które wchodzą w strukturę kości i zwracać uwagę na aspekt odpowiedniego działania witaminy K2 i właściwego stężenia kwasów z rodzaju omega-3, magnezu, krzemionki i pierwiastków śladowych (takich jak miedź i cynk) w ustroju. Każdy z tych minerałów buduje tkankę kostną. Magnez znajduje się w dużych ilościach w następujących produktach: kakao, brązowy ryż, kasza gryczana, otręby, nasiona roślin strączkowych, migdał i czekolada gorzka (najlepiej o zawartości minimum 70% kakao), warzywach liściaste (takie jak: jarmuż, sałata masłowa, szpinak czy rukola).

Witamina C występuje w warzywach (np. natce pietruszki, papryce, kapuście, szpinaku, rzodkiewce) i owocach (np. w cytrynie, pomarańczach, czarnej i czerwonej porzeczce, truskawkach, malinach, jabłkach). Źródłem krzemionki jest pokrzywa i skrzyp polny (napary z tych leczniczych roślin dostępne są w sklepach bio lub zielarskich), do tego pomidory, papryka, płatki owsiane, kasza jaglana, ogórki, rzodkiewka.  Kwasy tłuszczowe z rodzaju omega-3 występują obficie w tłustych rybach (np. w makreli, łososiu), oleju rzepakowym, oleju z orzechów włoskich, portulace pospolitej, jajkach kur skarmianych nasionami lnu.

Z kolei elementy śladowe takie jak miedź i cynk wchodzą w skład mineralnych wód.

Na koniec warto wspomnieć, że aktywność ruchowa, która prowadzi do uciskania oraz rozciągania kości, jest gruntownie konieczna. Kości, tak jak mięśnie, stają się twardsze, gdy są pobudzane do gimnastyki. Tak też bieganie znacznie wzmacnia kości, zaś pływanie, nie wpływa na nie szczególnie, natomiast bezczynne siedzenie na sofie skutkuje rozmiękaniem kości.